poniedziałek, 19 stycznia 2015

KOMUNIKAT: Nieudane doręczenie przesyłki poleconej

Po ostatnich wydarzeniach na moim blogu pojawi się nowa seria o nazwie : ,,Dziwne sytuacje z Pocztą Polską''

Nieudane doręczenie.

W tradycję mojej pewnej znajomości wpisała się następująca rzecz. W urodziny, zamiast przynieść
sobie prezent, złożyć życzenia, wysyłamy drobnostkę naszą ukochaną Pocztą Polską. Taki pomysł na zaskakujące niespodzianki, chociaż mieszkamy od siebie 20 minut.  W styczniu przypadła moja kolej. Kiedy dostałam zamówioną rzecz, pognałam od razu na Pocztę, aby wrzucić ją do koperty. Wypełniłam dobrze znany każdemu druczek z adresatem i nadawcą. ( list poszedł jako polecony ekonomiczny) Zależało mi , aby doszedł do soboty, ale nie miałam większych nadziei, ponieważ list nadałam w czwartek. 

W piątek - może z nudów, a może nie - coś mnie podkusiło abym weszła na stronę sledzenie.poczta-polska.pl Wpisałam numer nadania przesyłki. Nagle moim oczom ukazał się czerwony komunikat ,,Nieudane doręczenie''. Byłam w szoku. Adres wpisałam dobry - to pewne , bo sprawdzałam 4 razy, a poza tym jak pisałam wcześniej, nie pierwszy raz wysyłałam do tej osoby cokolwiek. Nie było uzasadnione dlaczego. Czasami jest notatka np. że listonosz zostawił awizo, albo decyzja o odesłaniu przesyłki. Tutaj - nic.

Nie ukrywam - zdenerwowałam się. Nie dość, że przesyłka nie dojdzie w urodziny, to jeszcze pierwszy raz mi się takie coś zdarzyło. Żeby tego było mało był piątek, godzina 21, a Poczta pracuje tylko do 19 - przynajmniej u mnie. 

Weszłam na stronę Poczty, gdzie znalazłam numer na infolinię, niestety działa ona również od poniedziałku do piątku. Trzeba czekać. W między czasie zobaczyłam na który oddział została ''oddana'' przesyłka, spisałam sobie również ten numer.

Dziś ( w poniedziałek ) zadzwoniłam najpierw na infolinię - ku mojej nadziei, było zajęte. Zadzwoniłam do oddziału, również nic. Spróbowałam ponownie. Odebrał Pan (niezbyt sympatyczny). Opisałam mu całą sytuację, a on oznajmił, że listonosz nie zdążył w ciągu swoich godzin pracy donieść tej przesyłki (!)

Rozumiem - listonosz też człowiek, ale czegoś takiego się nie spodziewałam. 

_________________________________________________________

Jeżeli pojawi Wam się komunikat NIEUDANE DORĘCZENIE jest kilka możliwości:
  1. albo wpisaliście źle adres ( listonosz czasami czepia się nawet o kod pocztowy, taką informację dostałam pytając o mój problem na różnych forach)
  2. albo ktoś nie zgodził się na przyjęcie Waszej przesyłki
  3. została ona otwarta na Poczcie (!) [ zdarzyło się to jednej dziewczynie z forum]
  4. lub w sytuacji jak u mnie - listonosz ''nie zdążył''
Sprawdźcie skąd- dokąd dotarła Wasza przesyłka i znajdźcie numer danego oddziału, wyjaśnijcie sytuacje i walczcie ! Zawsze można złożyć reklamację.

Numer infolinii : (22) 656-50-00

_____________________________________________________________

A Wy macie jakieś ''złe'' doświadczenia z Pocztą?
Opiszcie swoje sytuacje i prześlijcie mi je na e-maila, a ja je udostępnię. 
Inni będą przynajmniej wiedzieli - co można w danej sytuacji poradzić, a co raczej jest sprawą przegraną.

Mój e-mail : arymarczyk1@gmail.com


22 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm...no dobrze, nie zdążył dostarczyć paczki w sobotę- stąd ten komunikat. Ale dostarczył ją w poniedziałek, tak ? Bo tego nie doczytałam: czy koniec końców paczka doszła, tylko po prostu dopiero po weekendzie czy nie została w ogóle dostarczona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On jej nie zdążył donieść w piątek,a w sobotę po prostu stwierdził, że nie i zaniósł dziś. Dzisiaj doszła, ale chyba dopiero po tym jak zatelefonowałam.

      Usuń
    2. Myślę, że i tak dziś by dostarczyli. I tak macie dobrze, że w sobote listonosze pracują. U mnie w mieście w weekend w ogóle nie dostarczają przesyłek ;-)

      Usuń
    3. U mnie różnie, co druga sobota chyba.

      Usuń
  3. Na szczęście jeszcze nie miałam żadnych przykrych niespodzianek z pocztą w roli głównej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie poczta polska zawiodła tylko raz. List polecony nie dotarł do adresata. Po prostu przepadł, nie wiadomo gdzie. Ale dostałem odszkodowanie. Dziwna sytuacja, ponieważ wszystkie moje przesyłki wysłane zwykłą pocztą zawsze docierają do celu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zauważyłam, że listy zwykłe te za 1,75 zł dochodzą szybciej niż priorytety.

      Usuń
  5. no cóż ostatnio dostałam z Postcrossingu zafoliowaną kopertę. Folia służyła za ochronę, gdyż koperta była najnormalniej w świecie otwarta! W środku pocztówka i 4 zakładki. Rejestrując przesyłkę zadałam dziewczynie pytanie co właściwie mi wysłała, tłumacząc całą sytuację. Dostałam odpowiedź, że wysłała do mnie pocztówkę, 8 zakładek i magnes na lodówkę. Ktoś na poczcie zabrał sobie 4 zakładki i magnes. Bardzo miło, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, to nieźle ! Mój kolega, który jest vlogerem i dostaje paczki od fanów, miał podobną sytuację przed świętami. Listonosz przyniósł mu ( widać było, że otwarta ) kopertę zaklejoną taśmą , tłumacząc się tym, że Panie z Poczty pomyślały, że herbata ze środka jest dla nich (y) - życzę powodzenia dalszej takiej pracy

      Usuń
  6. U mnie właśnie poczta dała d... W czwartek wysłałam paczkę do taty (paczka24 żeby na pewno było w piątek). W piątek nie dotarło - miało komunikat przygotowane do doręczenia. Ale żeby było śmieszniej to dziś komunikat zmienił się na przekazanie przesyłki do doręczenia, tylko że przesyłka dalej nie doręczona :( Reklamację już złożyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawe, skoro jest komunikat, a paczki nie ma. Na poczcie często sobie zabierają przesyłki, ale polecone powinny dochodzić. Daj znać, jak potoczyła się ta sytuacja. I czy reklamacja została uwzględniona.

      Usuń
  7. Ja całe szczęście jeszcze żadnych przygód z Pocztą Polską nie miałam..

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również nie miałam żadnych przykrych zajść z Pocztą Polską. Wszystkie przesyłki docierają tak jak powinny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie się zastanawiam czy dotarł do Ciebie mój list,bo miałam ostatnio jakiś ogromny niefart z doręczeniami moich przesyłek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz do mnie na fejsie bo nie wiem kim jestes :)

      Usuń
  10. Ja w tym momencie mam taki problem. List polecony (na dodatek priorytetowy) został do mnie wysłany w środę z Gdańska. Adresat dał mi numer do namierzania paczki, bądź co bądź zapłaciłam mu 90zł za to co jest w środku. Wysłał ją w środę popołudniu jak tylko dostał pieniążki. Z Gdańska do Starogardu dotarło dopiero w poniedziałek. Tak, przez czwartek i piątek polecony priorytet nie mógł przebyć 60km. No ale dobrze, dotarło do Starogardu około godziny 12 więc nie miałam nadziei że dostanę list jeszcze tego samego dnia. Ale dziś rano sprawdzam a tu że o 19,40 (poczta działa do 19 a to ci heca) nastąpiło nieudane doręczenie. Poważni, kartki na święta, które wysyłam do cioci w Gdańsku docierają tam w trzy, maksymalnie cztery dni, a na polecony z stamtąd czekam już prawie tydzień i na dodatek widzę nieudane doręczne, to aż taki problem? Nie dostałam awizo, cały dzień byłam w domu. Coraz gorzej z tą pocztą a wybieram doręczanie nią bo listonosz wie jak do mnie trafić (mała miejscowość) a kurierom zawsze trzeba tłumaczyć kilkanaście razy co jest irytujące. Na żaden urząd w tym kraju nie można liczyć...

    OdpowiedzUsuń
  11. W kategoriach "nieudane doręczenie" jest jeszcze jedna opcja, która zdarzyła się w moim przypadku:
    5. Niepodjęcie przesyłki ze skrytki pocztowej.

    OdpowiedzUsuń
  12. właśnie coś takiego mi się przytrafiło , od rana czekałam na listonosza gdyż na numeru śledzenia pojawił się komunikat ze dziś paczkę otrzymam , listonoszka się nie zjawiła, za to przed chwilką (15:30)status został zmieniony że niby o godzinie 10:02 miało miejsce "nieudane doręczenie" ... mąż nawet specjalnie 2krotnie chodził do skrzynki szukać aviza ,i ja przed chwilą ale skrzynka nadal pusta . Pierwszy raz mi się takie cos przytrafiło , choc incydenty z pp miewałam juz różne , ciekawa jestem czy w takim przypadku wydadzą wieczorkiem na poczcie osobiście paczuszkę mojemu mężowi czy będziemy musieli grzecznie czekać w kolejce ąż w koncu uda sie przebić listonoszą przez ten przedświąteczny bałagan paczek i doniosą i nasza zgubę ;)

    OdpowiedzUsuń