niedziela, 22 lutego 2015

Barcelona

Barcelona


Pocztówkę dostałam od koleżanki, która była tam na wycieczce. Jest troszkę zmasakrowana przez podróż jaką przebyła, ale ważne, że dotarła.

Cztery wieże bazyliki Sagrada Familia symbolizują 4 Ewangelistów.
Większość ruchu kolejowego w Barcelonie, została sprowadzona pod ziemię.
Jedną z najbardziej popularnych wśród pieszych ulicą miasta jest Portal de l'Àngel, w ciągu godziny przechodzi nią 3500 osób.
Mieszkańcy Barcelony uważani są za jednych z najgorszych kierowców na świecie. Średnio co 19 sekund na ulicach miasta powodowany jest jeden wypadek.
Barcelona hucznie świętuje dzień świętego Grzegorza. Zgodnie z tradycją wszyscy obdarowują się nawzajem różami i książkami. UNESCO, inspirowane barcelońskim świętem ustanowiło dzień 23 kwietnia jako Międzynarodowy Dzień Książki.
70% mieszkańców Barcelony uważa siebie za pieszych, niezmotoryzowanych. Nic więc dziwnego, że do wyłącznej dyspozycji pieszych przeznaczono aż 130 hektarów ulic, deptaków i ścieżek. To powierzchnia około 260 boisk piłkarskich. 
Stadion FC Barcelona jest największym stadionem świata, będącym w posiadaniu prywatnego właściciela.

Na pocztówce znajduje się Torre Agbar - biurowiec wzniesiony w latach 2001-2004

I wyjeżdżamy już z Hiszpanii. Kolejnym punktem naszej podróży będzie Słowenia.

8 komentarzy:

  1. W tak oświetlonym biurowcu to chyba chce się pracować. :D Wygląda o wiele lepiej niż smutny, szary drapacz chmur.
    Nie wiedziałam, że w Barcelonie tak źle prowadzą, do tej pory wydawało mi się, że to Indie przodują w rankingu najgorszych kierowców i liczby wypadków.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałem sposobność bycia wewnątrz tego biurowca, który jest siedzibą barcelońskich wodociągów (AGuas de BARcelona => AGBAR). W pomieszczeniach biurowych są normalne okna przepuszczające światło dzienne. Kolorowa jest elewacja budynku pokryta błyszczącymi panelami aluminiowymi w 40 kolorach. Kolorowe oświetlenie jest tylko w niektóre dni, przez 3 do 4 godzin. Jest to swego rodzaju pokaz świateł.

      Nie wiem skąd wzięta została informacja o wypadkach, a raczej stłuczkach. Raz na 19 sekund to ponad 4500 tysiąca na dobę. Chyba że ta liczba uwzględnia skuterzystów i rowerzystów, których jest tam prawie tyle samo co kierowców samochodów.

      Usuń
  2. Pocztówka niezbyt mi się podoba, ale sama Barcelona. Ah, piękne miasto, a na takie przynajmniej wygląda - na zdjęciach. :) Nie mogę się doczekać podróży po Słowenii!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż za oświetlenie! Chyba wolę jednak stonowane kolory, a nie takie rażące po oczach. W sumie sam kształt budynku jest ciekawy.
    Ooo Słowenia - czekam z utęsknieniem, bo uwielbiam pocztówki z tego państwa - można na PC znaleźć naprawdę perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Budynek z pocztówki od razu rzuca się w oczy, kiedy przejeżdża się przez Barcelonę.
    Sagrada Familia robi niesamowite wrażenie. Ilość detali, które ją tworzą sprawia że jest ona zarazem niesamowita oraz ... trochę straszna według mnie. Antonio Gaudi naprawdę miał głowę pełną niesamowitości.
    Najbardziej niesamowite były dla mnie śpiewające fontanny podczas wieczornych pokazów. Nie dość, że sama współpraca mechanizmów oraz muzyki zadawala oko, to jeszcze okolica jest przepiękna.
    Tak z ciekawostek powiem, że na La Rambli - głównej alei miasta w sklepikach turystycznych znakomita większość sprzedawców to Turcy.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach, Barcelona, jak mi się marzy odwiedzenie jej - czy generalnie Hiszpanii! Nigdy tak daleko na zachód nie dotarłam... :P
    Pocztówka bardzo ładna! Chętnie pooglądam teraz kartki ze Słowenii - bo oczywiście nie mam stamtąd ani jednej. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale kolorowo :) W takim miejscu chciałoby się popracować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. witaj! dziękuję bardzo za odwiedziny u mnie :) pocztówka jest świetna! robi wrażenie, chciałabym znaleźć się tam w rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń