czwartek, 12 lutego 2015

Verona

Verona



Dzięki Williamowi Szekspirowi Werona jest miastem znanym i podziwianym na świecie. Każdemu kojarzy się ona ze słynnymi kochankami – Romeo i Julią. Znajduje się tutaj oczywiście dom Julii z obowiązkowym balkonem. Spragnieni przychylności losu mogą zaś dotknąć prawej piersi pomnika Julii, co podobno przynosi szczęście...

Ale atrakcje miasta to nie tylko Romeo i Julia. Do najwspanialszych zabytków Werony należy Arena – trzeci co do wielkości amfiteatr rzymski o pierwotnych wymiarach 152 na 153 metry. Zachowana w bardzo dobrym stanie budowla z I wieku n.e. może pomieścić do 20 tysięcy widzów. Werona to także mniej znany Teatr Rzymski z epoki Augusta, w którym odbywają się świetne festiwale jazzowe i szekspirowskie. W Weronie odbywa się wiele międzynarodowych wydarzeń kulturalnych. Najbardziej znany jest Festiwal w Weronie organizowany każdego lata od 1913 roku. W lecie na Arenie odbywają się również koncerty.

W Weronie warto przejść się ulicą via Delle Fogge - znajduje się nad nią łuk ozdobiony rzeźbą Girolamo Fracastoro z kamienną kulą w dłoni. Legenda głosi, że jeżeli pod łukiem stanie człowiek, który nigdy nie splamił się grzechem, kula spadnie mu na głowę...


Ponieważ dzisiaj tłusty czwartek życzę wszystkim smacznego !

10 komentarzy:

  1. Piękny widok :) Werona to kolejne włoskie miasto, które chciałabym odwiedzić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja dwa lata temu miałam okazję być przejazdem w Weronie - i kurcze balkonik Julii jest dość rozczarowujący ;p z kolei amfiteatr prezentuje się świetnie :) niestety nie mam żadnych pocztówek z tego miejsca :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ah, Werona. Prześliczne miejsce! :)
    Smacznego! ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Super widoki. Ja mam kartkę z Werony, którą otrzymałam z PC i widzę, że jeszcze się nią nie pochwaliłam na blogu. Oj, będę musiała to kiedyś nadrobić :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna pocztówka. Byłam kiedyś w Weronie przejazdem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brat był z Weronie i dzięki temu mam też pocztówki z tego miejsca! ;)
    śliczna pocztówka! ;)
    Również życzę smacznego! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O tym dotykaniu piersi także słyszałam, bo koleżanka ma nawet takie zdjęcie na fb ;) W sumie często w miastach stoją różne pomniki, które koniecznie trzeba dotknąć, aby np. wrócić tam z powrotem czy zdać się na przychylność losu. Jak dla mnie to ciekawa forma rozruszania turystów :p Będąc w Szwecji dotykałam 'pośladków" jednego z pomników :p

    OdpowiedzUsuń
  8. Choć miasto to kojarzy się wszystkim z zakochanymi, to mi osobiście jest bliskie z innego powodu.
    W okolicach Werony znajduję się wspaniały park rozrywki Mirabilandia. Moc wspaniałych przygód. PO-LE-CAM!!!

    OdpowiedzUsuń